środa, 11 kwietnia 2012

Forget You

Ale dziwne uczucie tak wstać wcześnie po takiej przerwie , co nie ? W szkole jakoś przeleciało spoko , droga powrotna przez rzekę. Tak , przez rzekę , zmoczyłam do połowy spodnie ale było całkiem fajnie.  Później .. przebrać się i GOŁ na żwirki , trochę nudą zalatywało ale co bym w Housie robiła ? Nic raczej .. Teraz miałam zamiar robić zadanie z matmy ale zawsze znajdzie się coś innego do roboty niż odrabiać zadanie -,-  Jutro mam na 7 ! Kaszana ;<  OMG , zadzwoniłam dzisiaj pierwszy raz na policję ! Musiałam ! Jak widziałam jak taki biedny piesek , Labrador szwęda się po ulicy samotny głodny i .. w ogóle smutny to mi smutno było jeszcze bardziej niż mu ;< Policja wysłała straż miejską i podjechała do nas. 
Straż wiedziała kogo to piesek więc powiedziała że odwiedzą właściciela i porozmawiają z nim o tym jak "pilnuje" swojego psa... Potem się rozeszliśmy i tyle w sumie .. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz